poniedziałek, 30 kwietnia 2012

grillowanie z klasą

Jako iż napisało o moim blogu Kimono (klik) nadszedł najwyższy czas na lansowanie się na pokazach i występowanie w średniej klasy teledyskach. Aktualnie jedynym miejscem, w którym mogłam się polansować był ogródek mojej koleżanki. Jako iż jestem Polaczkiem i nie odczuwam żadnego dyskomfortu z powodu mojego pochodzenia, możecie głośno i wyraźnie przeczytać :


GRILLOWANIE TO MOJA ULUBIONA DYSCYPLINA SPORTOWA

Grillowanie jest w krwi każdego Polaczka. a umiejętne przewracanie kiełbasy to w dzisiejszych czasach sztuka. Na taki event trzeba być przygotowanym na wszystko. W mojej torebce można było znaleźć różności - od gazu pieprzowego po egzemplarz mięsiecznika "Mój Pies".  Najważniejszym elementem jest oczywiście strój. Gdybym tylko wiedziała że będą robić zdjęcia, pewnie ubrałabym coś zwiewnego i bloggerskiego. Jednak każdy miłośnik tego typu imprezowania musi wiedzieć, że kiełbasa i keczup lubią wykorzystywać moment zatracenia i z premedytacją skapują na ubranie. Dlatego na tą okazję wybrałam MENEL LOOK. Ortalionowa kurteczka to prezent od nie-tak-już-młodego projektanta Mariana Spod Sklepu z domu mody KLOSZARD. Pan Marian ceni sobie wygodę i modny w tym sezonie print kwiatowy. Ponadto workowatość i jeansowość ułatwiają oddawanie moczu w plenerze (tak, każdy to robi.)

WORKI  -"JAN NIEZBĘDNY", LAMPA - OBI

PIES - JAY-Z


29 komentarzy:

  1. Worki i lampa pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Boże sikam ze śmiechu jak to czytam :D Super blog~!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo stylowy z ciebie koń! Oj tam, nie ważne czy w ogródku czy na pokazie mody - LANS TO LANS! Pozdrawiam serdecznie! :D
    M.

    OdpowiedzUsuń
  4. haha super! do niesfornego jedzenia zaliczyłabym jeszcze naleśniki z jagodami!

    OdpowiedzUsuń
  5. podoba mi się styl w jaki piszesz i prowadzisz bloga :) obserwujemy kochana?:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowymaja 03, 2012

    Błagam Cię Koniu, dodawaj posty częściej ;D Jak czytam o Twoich osobistych perypetiach i przemyśleniach to morda sama mi się cieszy do monitora ,a siostra gdy przechodzi obok pyta czy wszystko ze mną w porządku :D -Kiedy pytają mnie, czy wszystko ze mną w porządku, odpowiadam : "nie"-
    Irena

    OdpowiedzUsuń
  7. jesteś najfajniejszym koniem jakiego poznałam (wirtualnie, ale zawsze coś).

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ideę ZHMB! wrzuć im fotę na fejsa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. kunik! ;D gdzie mieszkasz? :D jestem Twoja fanka i chce z Toba zdjecie! :D tak serio, mieszkasz gdzies blisko? :P

    OdpowiedzUsuń
  10. ale ze mnie czub, nie powiedziałam gdzie ja mieszkam , mialam na mysli blisko Poznania :P

    OdpowiedzUsuń
  11. buchachachacha... Menel Look, nie moge zajebista jesteś!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. wielbię Cię i twoje teksty =]

    OdpowiedzUsuń
  13. ja staram się nie wystawiać tyłka do insektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Anonimowymaja 12, 2012

    Trafiłam przypadkiem na bloga nie czytałam od początku dlaczego zamiast swojej buzi pokazujesz łeb konia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem koniem więc nie mam buzi

      Usuń
  15. Jestem pod absolutnym wrażeniem Pani bloga :) Niezwykły pomysł na kreowanie bloga modowego za pomocą postaci konia ! Widać dystans do siebie i poczucie humoru :) Pani blog osiągnął już dużą popularność i to podziwiam zdecydowanie :) Próbuję osiągnąć coś podobnego w kwestii publicystycznej, mianowicie bloga dla kobiet, które lubią czytać rzeczy ciekawe, łamać stereotypy itp :) Jeżeli znajdzie Pani chwilę czasu to zapraszam do siebie na bloga, gdzie piszemy dla kobiet i o kobietach :)
    adres to: http://www.rzeczywistosc-metaforyczna.blog.pl
    Czekamy na odwiedziny ! Sama wrócę tu jeszcze nie jeden raz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyjemnie się czyta twoje teksty. Napisane lekkim piórem, z przymrużeniem oka + koński łeb... fantastyczny efekt :D haha, a te opisy pod zdjęciami xd

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawie tu u ciebie :) Obserwuje i zapraszam do obserwacji mojego bloga http://patuffashion.blogspot.com/ :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. AHAHAHAHAHAHA, chcę zobaczyć jak w masce walczysz o miejsce w pierwszym rzędzie na fashon weeku. Koniecznie weź też psa! ;D Świetnie, że masz fb - będzie mi lepiej z byciem na bieżąco, bo bez tego wchodzę tutaj raz na pół roku niestety ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. oooooo dzizas! jestes swietna dziewczyno! a kwiatowa katana..... nie chcesz jej oddac przypadkiem?:D :D

    oczywiście obserwuje bo jest co! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jesteś naprawdę wyjątkowa! :) świetny blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. O boże Koniu, ale masz świetnego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  22. hej gdzie jestes??
    czekam na wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. haha nie mogę jak czytam Twojego bloga :D nawet mimo tego, że dużo pocisków mogłabym odnieść do siebie, to nie mogę przestać się śmiać :D

    OdpowiedzUsuń