niedziela, 4 marca 2012

WIOSNA FEAT CIEPŁO



Tkwiąc w zmęczonej posępności, oglądając w telewizji zdolniejszych ode mnie ludzi, przypomniałam sobie że 8 marca wchodzi do H&M Marni. Co z tego że większość kolekcji wygląda jakby uszyła je moja feszyn babka z Pogorzały  z narzut na kanapy. Przypomniałam sobie również że w mojej szafie leżą legginsy z kolekcji Versace i jeżeli nie pokaże ich tutaj przed wejściem Marniego może groźić mi ELIMINACJA niczym w programie „Milion w minutę”. Kupiłam je dawno temu, jednak zaczęłam je nosić niedawno nie tylko dlatego że większość ludzi uważa tą kolekcje za paskudną ale przede wszystkim dlatego w tym zapyziałym mieście liczą się tylko krótkie sweterki, dresy i kozaczki.

Dlaczego tak bardzo kochamy legginsy? Powody można mnożyć, oto kilka z nich:
- można włożyć w nie koszulkę i udawać że to spodnie 
- można ćwiczyć w nich jogę
- można pokazywać każdemu swój palec wielbłąda
- można swobodnie schylić się bez obaw że widać rów
- można założyć do nich jeansową mini, targowy pasek i  pokazać je w wersji imprezowej

Ja je kocham za wygodę <3 I najbardziej lubie je zestawiać w tz. Bezpiecznych outfitach czyli w kolaboracji z kołdrą, herbatą i kołderką. A wy, lubicie legginsy?

Zagalopowałam się (hehe), szkoda że większość komentujących nie czyta notek, czas więc na fotki. Robił je oczywiście NAJLEPRZY Jacek Rękas (lubić funpage ;*).











 Na wypadek gdybyście nie mieli facebooka i okien zawiadamiam że przyszła wiosna. Należy więc odkopać swoje oryginalne Ray Bany prosto z bułgarskiego straganu, odpimpować rower i wybrać się na wiosenne poszukiwanie zajawek.  Koń również już to zrobił. Oczywiście nie w tych butach.



I was wearing:
Blazer – Marks&Spencer
Shirt – Zara
Leggins – Versace for H&M
Boots – litopodobne hejtowane przez najlepsze blogerki buty z deezee
Bag – SH (primark)

Na koniec pragnę pozdrowić moich sąsiadów, gdyż KAŻDY ich kocha oraz mojego czytelnika Mariusza z Bydgoszczy, który sam prosił się dziś o cieplutkie pozdrowionka.

90 komentarzy:

  1. 5 zdjęcie najlepże!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja osobiście kocham najbardziej zakładać wzorzyste legginsy do krótkiej bluzki i butów typu emu z Kałflanda. < 3 wygoda, elegancja i szyk, czuję się wtedy pewnie wychodząc na spacer z moją kozą. ; )

    cudowne zdjęcia, wiosenny koniu!

    OdpowiedzUsuń
  3. piekny makijaz na drugim zdjeciu, podkresla kolor twoich uczu!! jakich cieni uzywasz? A i swietny zegarek! Czekam na give away!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. no pokaż twarz bo jest całkiem ładna!

    OdpowiedzUsuń
  6. w sensie, że kołdrą i kołderką, to nikt nie czyta? albo 'pokarze' - ja czytam. jesteś fenomenalna. legginsy rzeczywiście pewnie wzbudzają zainteresowanie tłumy, ale nie rozumiem, dlaczego ludzie się dziwnie patrzą, gdy idę sobie w zwykłych czarnych okularach i ciemnym płaszczu.

    Twoje myśli poprawiają humor :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tłumów. już zapominam, co to język Polski.

    OdpowiedzUsuń
  8. też uwielbiam legginsy, najchętniej zakładam je z długimi koszulami lub tuniko-sukienkami tak by zakrywały pupę ;) rewelacyjne zdjęcia a pomysł z głową konia mnie rozbawił, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. ale sie uśmiałam przeglądając tego bloga :P na początku widząc głowę konia troche mnie zatkało ale już jest ok. poczytałam i pośmiałam :) najbardziej mi się podobał wpis kulinarny. a co do leginsów to ja je noszę też w połączeniu z kocykiem herbatą i bluzą narzeczonego :) zestaw idealny! Twoje legi są cudne :) buty już mniej, ale do konia kopyta pasują przecież :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne leggi i buty ! :))
    Skąd pomysł na zakrywanie twarzy głową konia hihi ? ;))

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie było pomysłu, to wyszło naturalnie.

      Usuń
  11. Świetna ta granatowa bluzeczka!
    F.

    OdpowiedzUsuń
  12. weszłam na Twojego bloga Koniu i muszę przyznać, że całkiem przyjemna ta twoja zagroda :D mimo końskiej twarzy niczym sarah jessica parker prezentujesz pomysłowe zestawy :D uśmiałam się co nie miara :D no i kanapka z pasztetem... mmm ekskluzywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuje, przeglądnęłam Twój blog i muszę napisać, że świetne masz zestawy, bardzo inspirujące i pełne kolorów :) i podziwiam za pomysłowość w postaci konia, dalej jestem oczarowana, cudowne legginsy aż muszę obserwować by być na bieżąco! :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. wow Koni jestem pod wrażeniem, bardzo ciekawie tu u ciebie, no a legginsy są boskie, uwielbiam printy,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. stylizacja boska ! zwaliłaś mnie z nóg :)!wpadniesz do mnie ? może się poobserwujemy :)?

    OdpowiedzUsuń
  16. hahaha przedostatnie zdjęcie na rowerze - mistrz! chyba trochę Cię zawiało Koniu!! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ahaha uwielbiam Twojego bloga i Twoje zdjęcia, świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dół świetny! : )) Kolorki i jeszczce raz kolorki!

    OdpowiedzUsuń
  19. hahaha jestes genialna z ta glowa konia! :D jezu, jestem Twoja fanka od teraz! <333
    i outfit boski !

    OdpowiedzUsuń
  20. az Cie polecilam na facebooku u mnie :D <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Koniu, rządzisz.

    OdpowiedzUsuń
  22. proszę Cię! :D to Ty jesteś cudowna! Pomysłowa i oryginalna! Po prostu szacun koniku! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kurcze, masz ciekawy pomysł na siebie :D Coś innego niż większość blogów - podoba mi się!
    Koszulę masz świetną! <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny zestaw! Jak dla mnie zbyt odważny, ale baaardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję, bardzo mi miło:)
    A ja jestem zachwycona oryginalnością Twojego bloga oraz postacią konia:) To niesamowite!
    Fragment o bezpiecznym outficie spowodował uśmiech na mojej twarzy:) Widać w postach dobre poczucie humoru:)

    Baardzo chętnie Cię poobserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny blog. Naprawdę pierwszy raz spotykam się z tak oryginalnym pomysłem!
    Fantastycznie prezentujesz się w tym zestawie, zakochałam się w butach <3
    Obserwuję oczywiście :)

    Zapraszam Cię również na mojego bloga z recenzjami książek.
    public-reading.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. najbardziej rozwalił mnie koń na rowerze buhahah ale się uśmiałam aż oplułam monitor :D śmieje się już z godzinę z tego, na prawdę śmiesznie :)

    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Koń wygrywa i tak mimiką twarzy! Rozwarty pyszczek - kwintesencja szafiarstwa :D

    a jak spodobały Ci się te azteckie wzorki u mnie, to już niedługo będzie ich duuuuużo więcej bo codziennie powstaje coś nowego;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. fajna koszula, boskie buty :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Rety. Uwielbiam cię. Świetne outfity, zdjęcia i genialny pomysł z tą maską <3 Meeeeega.

    Dzięki za komentarz. Oczywiście obserwuję!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  31. Buty masz świetne....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  32. och Nie! Koniu... Pokochałam Cię od pierwszego wejrzenia, zostaniesz moim mężem? Jeżeli jesteś z okolic Mazowsza/Warszawy to zapraszam na zdjęcia :) od razu obserwuję i polecam! <3
    budzisz podziwi. a ta stylówa jest mistrzowska

    OdpowiedzUsuń
  33. Koń, jaki jest, każdy widzi! I ma jaja :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Dzięki za komentarz! Świetny blog, bardzo pomysłowy z ciekawymi notkami :) Btw, uwielbiam legginsy.



    www.style-road.com

    OdpowiedzUsuń
  35. buuuhaha
    świetny pomysł na bloga,gratuluję kreatywności :)

    OdpowiedzUsuń
  36. hehehe, fajna głowa konia , genialny pomysł ! <3
    Kocham to , że masz niesamowite wyczucie stylu :*
    Podoba mi się Twój blog , jest mega pozytywny i to mnie w nim ujeło :*
    Obserwujemy ? Napewno się odwdzięcze <3

    http://dont--stop--believin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. KOCHAM CIĘ ZA TĄ GŁOWĘ !

    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
  38. "Cyfrowej twierdzy" nie czytałam jeszcze, ale słyszałam o niej wiele pozytywnych opinii, na pewno wkrótce się zapoznam :) Zdradzisz mi, gdzie można kupić taką końską maskę? Idealnie by się nadawała na prezent dla mojej siostry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z taką głową trzeba się urodzić

      Usuń
  39. oh Maj Dijer! powiem Ci, że nawet mogę Cię zaprosić na noc w me skromne stajni progi :)
    a ledżinsy są okej jak się ma fajną dupkę ;]

    OdpowiedzUsuń
  40. Post świetny:) Uśmiałam się jak koń (hehe:P), czytając go (bo niektórzy czytają notki:)). A leggisny są mega fajne:) Dodałam Cię do obserwowanych, już Cię lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Koniu masz świetne leggi ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Aaaaa! Czemu ja wcześniej nie widziałam twego bloga?
    Przejrzałam kilka notek i absolutnie do mnie trafiasz!
    Oczywiście nie odmówiłam sobie tej przyjemności i obserwuję, więc będę się tu pojawiać:P
    Love koniowe!

    OdpowiedzUsuń
  43. oj jaki stylowy feszyn konik ;p

    OdpowiedzUsuń
  44. Szczerze to mnie jeszcze nic w New Looku nie zalatywało targiem hehe ;p Legginsy fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Zgadzam się z Tobą całkowicie legginsy to jest to! Wygodnie, dużo możliwości i zazwyczaj dużo większy wybór jeśli chodzi o wzory/print niż w przypadku spodni.
    Te są istnie rewelacyjne,kolory, wzory, aż czuć wiosnę :) butom też mówię wielkie tak! uwielbiam ten krój + soczysty kolor, jop, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  46. JESTEM OPLAKANA ZESTAW REWELACJA DODALAM DO OBSERWOWANYCH BEDE POLECALA
    :):)

    OdpowiedzUsuń
  47. hahahahahahaha :D Kochana jesteś dla mnie mistrzem świata :D Ja również uwielbiam legginsy i stoczyłam już wiele walk z ich przeciwniczkami :D

    OdpowiedzUsuń
  48. aż się uśmiechnęłam :)
    zapraszam do mnie i było by mi miło, gdybyś mnie dodała :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie mogę się napatrzeć na Twojego bloga:) Stylizacje masz świetne! A głowa konia mnie rozbroiła :)
    SUPER!! A tekst o legginsach - śmieję się do teraz :P

    Dodaję do obserwowanych i dziękuję za komentarze u mnie:) Zapraszam częściej! Będzie mi miło :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ciekawy pomysł z tym koniem :D. Świetne buty.

    moveyourimagination.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. zaje*iste zdjęcia! super pomysł z tym koniem;) masz fantastyczny styl:) zakochałam się butach <3 a właściwie w ich przecudnym kolorze:) obserwuję i zapraszma do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  52. haha dobre:) dołącz do mojego spisu szafiarek i wejscia od razu Ci pojda w gore!!! http://szafiarki.studio-mody.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  53. Versace ma super wzory na ubraniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  54. UWIELBIAM CIĘ!!!!!!!!!! UMARŁAM ZE ŚMIECHU I WŁAŚNIE NIE ŻYJĘ!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  55. hahaha świetne zdjęcia :) też kocham legginsy :) nie potrafiłabym bez nich żyć :)

    OdpowiedzUsuń
  56. haha, rozwaliłaś mnie na łopatki tym koniem! ;D btw. zestaw świetny, buty i leginsy meeeegaśne ;DD

    OdpowiedzUsuń
  57. Legginsy masz świetne. I pierwszy raz jestem na Twoim blogu, przyznaję, że pomysł z koniem niecodzienny hahahah :)

    OdpowiedzUsuń
  58. a ja mam pytanie: czy ktoś w ogóle pamięta, że leginsy kiedyś się nazywały getry? a może to dwie różne rzeczy i coś mi umknęło? obserwuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co mi się wydaje, to getry i legginsy to dwie różne rzeczy. Ale mogę się mylić. ;) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Tak! Kiedyś na legginsy mówiło się getry, chociaż to rzeczywiście dwie różne rzeczy.
      :-)

      Usuń
  59. haha śmieszny i fajny pomysł z tym koniem. Niecodzienny:D A leginsy masz prześwietne i buty też. Fajny set.:) Może obserwujemy? Ja cię już dodałam:)

    OdpowiedzUsuń
  60. haha, jesteś niesamowicie oryginalna :D
    nigdy nie podobały mi się te legginsy z h&m, ale w twoim wydanie prezentują się super!
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  61. Koniczki pięknu! Masz koszulę o jakiej marzę ;d


    http://szaroscgwiazd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  62. rozwalił mnie ten koń :D Mega pozytywna jesteś :D
    Co do "tolerancji dla oryginalności" powiem Ci, że czy jestem u siebie w 50tys. podkarpackim zadupiu (które z serca kocham, jednak to zadupie) czy w lublinie (400 tys.?), sprawy nie mają się wiele lepiej.

    Ja lubię legginsy - te grubsze, spodniowe i tak jak Ty, doceniłam je w czasach, gdy producentom tak zajebiście szkoda dołożyć z tyłu te 5 cm materiału, żebym mogła usiąść i nie rozbierać się ze spodni.

    OdpowiedzUsuń
  63. :)))
    super kolory.
    bo to, że koń to wiadomo, że extra;)

    OdpowiedzUsuń
  64. sweitne legginsy ;)
    aleksandra-fortuna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  65. niezły pomysł na sesje :D

    Zapraszam również do mnie. Miło mi bedzie jak polubisz mnie na fb: https://www.facebook.com/pages/fashion-hideout/295543363818645

    Pozdrawiam,Magda

    OdpowiedzUsuń
  66. Koniu, Koniku (nie wiem, jak wolisz, by się do Ciebie zwracano :D), masz cudowne legginsy. Lubię tę część garderoby, ale gdy widzę panienki, które wkładają na siebie te paskudne, cienkie i prześwitujące legginsy do krótkich bluzeczek, w których widać im pupę, aż nóż w kieszeni mi się otwiera. A krótkie mini i "targowe paski", jak to nazwałaś, są chyba równie tragiczne. Koszmar nad koszmary.

    OdpowiedzUsuń
  67. Świetny tekst ;) rewelacyjne zdjęcia (szczególnie to w "galopie" i na rowerze..w tych butach ;)))) ..a legginsy są mega!! :) Z pewnością będę zaglądała tutaj częściej ;) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Koń mnie rozwalił czyli Ty, uśmiałam się jak dawno tego nie robiłam, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  69. Piękna grzywa (fryzjerski krzyk mody) i kopyta :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Muszę stwierdzić, że lewy profil masz bardziej fotogeniczny!

    OdpowiedzUsuń
  71. Ahahaha! Jak to się stało, że dopiero dziś odkryłam tego bloga? Koniu, jesteś mistrzem:D A kolekcja Versace dla H&M to była tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  72. ciekawy blog i pomysł
    pozdrawiam

    http://theoriginalanika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  73. Bardzo fajna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  74. bosko:D podoba mi się pomysł;))

    OdpowiedzUsuń
  75. kojarzy mi się to z teledyskiem Myslovitz do piosenki "Ukryte" :)

    OdpowiedzUsuń
  76. kojarzy mi się to z teledyskiem Myslovitz do piosenki "Ukryte" :)

    OdpowiedzUsuń
  77. kojarzy mi się to z teledyskiem Myslovitz do piosenki "Ukryte" :)

    OdpowiedzUsuń
  78. kojarzy mi się to z teledyskiem Myslovitz do piosenki "Ukryte" :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Właśnie chciałam napisać, że głowa jak z video Myslovitz:D
    Ale ten łeb fascynował mnie już wcześniej
    super pomysł z włączeniem go do życia codziennego:DD

    Lece obserwować:D

    zapraszam też do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  80. haha, zarówno stylizacja jak i treść postu mistrzostwo! pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  81. Hejtowane? mi się podobają :D Ogólnie całość mi się podoba

    OdpowiedzUsuń